wtorek, 2 lipca 2013

Bukiet z lizaków i nieudane zmiany...

Ehhh...zamieszanie się zrobiło z tą zmianą adresu bloga...stara nazwa została usunięta i za nic w świecie nie mogę zrobić przekierowania...Ci którzy mają mój blog w obserwowanych - mają info, że blog został usunięty...W związku z tym daję sobie spokój i zostaję jak na razie przy starym adresie... a Was wszystkich przepraszam za zamieszanie...
A tymczasem bukiecik na życzenie z zielonych lizaków...cały bukiet robiony na szybko i zdjęcia też...dlatego wyszły nie wiadomo jakie...



9 komentarzy:

  1. no szkoda było by Cię stracić , ale ja i tak znajdę .... jakby co . A jak idzie robienie torcików lepiej już , ile czasu Ci zajmuje złożenie takiego box-a z tortem , ciekawa jestem ? Ja 3 godziny poświęcam na złożenie jednego

    OdpowiedzUsuń
  2. Bukiet jest świetny :) Dobrze, że znowu mogę wpadać i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pożarłabym wszystkie :D
    Też bym chciała taki bukiecik dostać, ach :)
    Chyba muszę podesłać link do Ciebie mojemu facetowi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. słodki bukiet! super ze wróciłaś bo się zmartwiłam jak nie mogłam wejść na Twojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodki, aż szkoda go zjadać;)

    OdpowiedzUsuń
  6. niam niam ^^ poprostu pyszny bukiet :)

    OdpowiedzUsuń