środa, 3 października 2012

Album ślubny

Witajcie w ten piękny, jesienny wieczór;)
W końcu zebrałam się w sobie i zrobiłam nasz album ślubny... Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię robić coś dla siebie. Po pierwsze zawsze mi coś nie wychodzi, a po drugie efekt końcowy nie do końca mnie zadowala i myślę sobie, że mogłam to zrobić lepiej...tak więc rzadko robię coś dla siebie, wolę sprawiać innym przyjemność;)
A oto kilka ujęć albumu...wyszedł dosyć spory i zmieściło się ok 150 zdjęć...





1 komentarz:

  1. Mam tak samo! Księga urzekająca! Aż 150 zdjęć to sporo. Ja nadal z księga ślubną zwlekam :/ tez muszę się za nią wziąć, bo od ślubu rzucona odłogiem leży.

    OdpowiedzUsuń